LUCE.
Asher wciąż był pod prysznicem, a ja postanowiłam sprawić, by w pokoju zrobiło się przytulniej. Choć cała rezydencja była słabo oświetlona, a czasami wręcz upiorna, moją sypialnię zawsze oświetlał wielki żyrandol i punktowe lampy na ścianach. Kazałam przerobić ten pokój, gdy skończyłam szesnaście lat. Chciałam, żeby przypominał ludzki dom i w niczym nie przypominał świata demonów. I cieszył
















