LUCE.
Łzy spływały mi po twarzy, gdy próbowałam się wziąć w garść. Świadomość ukaranego i zakutego w łańcuchy Ashera była bolesna, ale torturą było wysłuchiwanie jego próśb. Mam nadzieję, że pewnego dnia wybaczy mi to, co mu robię.
Złowrogi, huczący trzask, brzmiący jak wybuchające cegły, uniósł się w powietrzu wraz z brzękiem metalu i łańcuchów wleczonych po podłodze. I już wiedziałam, że Asher
















