LUCE.
Spędziliśmy z Asherem całe popołudnie w środku lasu bez mojego naszyjnika, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Ku mojemu rozczarowaniu, głos w mojej głowie nie pojawiał się tak często, jak na to liczyłam.
Z ciężkim sercem postanowiłam zakończyć na dziś i powiedziałam mu, że może spróbujemy innym razem. "Powinniśmy wrócić do domu stada. Jestem głodna".
"Może spróbujemy po raz ostatni?" zap
















