LUCE.
Mocniej zacisnęłam dłonie na kurtce Alfy, gdy weszliśmy na wewnętrzną arenę. Miejsce było opustoszałe, poza nami było tam tylko pięć innych osób.
Alfa Steele i Ethan, o którym Beta Carter powiedział mi, że również jest Alfą, stali na środku, a między nimi jakiś mężczyzna.
– Co oni robią? – zapytałam cicho.
– Omawiać warunki – odpowiedział Beta Carter, krzyżując ramiona na piersi.
– Jakie war
















