ASHER STEELE.
Luce i ja wciąż leżeliśmy na zimnej podłodze. Jej głowa i ramiona opierały się o moją klatkę piersiową. Moja dłoń spoczywała na jej brzuchu, pieszcząc i przesuwając palcami po jej miękkiej skórze, podczas gdy ona bawiła się swoimi włosami.
Przez chwilę trwaliśmy w milczeniu, ale nie wydawało się ono nudne. Czułem spokój, dokładnie to, czego potrzebowałem.
Wiedziałem, że nie jest z
















