ISLA
Po naszej rozmowie mogłam jedynie głęboko westchnąć. Powoli zaczynam go rozumieć. Mam przeczucie, że już się zakochał, ale ktoś złamał mu serce na kawałki, co go takim uczyniło. Ktoś uczynił go potworem. I szczerze mówiąc, podziwiam tę osobę, ponieważ Zero tak bardzo ją kocha. Zero nie byłby taki, gdyby nie kochał tej osoby. Jednocześnie czuję też wściekłość wobec tej kogoś. Ma szczęście, że
















