Genevieve usiadła na jego łóżku. Dzieliło ich zaledwie kilka metrów.
– Bardzo przepraszam, panie.
Lucian zignorował jej przeprosiny i przysunął się do niej.
Z szeroko otwartymi oczami Genevieve odskoczyła w tył na swoim miejscu, bojąc się tego, co może zaraz nastąpić.
L.V. uniósł powieki i posłał jej spojrzenie, które z założenia miało ją uspokoić, a w rzeczywistości odniosło odwrotny skutek.
– Ba
















