L.V. wszedł do środka, a u jego boku stała Genevieve. Za nimi kroczyło co najmniej dziesięciu ochroniarzy.
Genevieve wzięła głęboki oddech, przekraczając próg.
Matka Genevieve zamarła z szoku, widząc córkę wchodzącą do sali.
Wybuchła łzami szczęścia.
Zaledwie kilka minut temu myślała, że nigdy więcej nie ujrzy swojego jedynego dziecka, ale los dał jej kolejną szansę na bycie matką. Była wdzięczna
















