„Wiedziałem” – powiedział L.V bardzo zimnym głosem, pełnym urazy.
Jego uścisk na nadgarstku Genevieve zacisnął się.
– Są już prawie tutaj.
– Masz na myśli ludzi Silasa, którzy byli u podnóża zamku?
– Tak, chodźmy.
L.V rzucił Vargusowi ostatnie spojrzenie.
L.V i Genevieve wybiegli z pokoju na korytarz.
Zaczęli biec korytarzem.
Na korytarzu było ciemno i Genevieve nic nie widziała, ale L.V zdawał si
















