Max posłał Alaricowi władcze spojrzenie. „Skontaktuj się z nimi. Muszę wiedzieć, co się dzieje”.
Alaric skłonił głowę z szacunkiem, po czym polecił jednemu z umundurowanych mężczyzn wykonać połączenie.
Za pierwszym razem nikt nie odebrał, ale za trzecim razem się udało.
Dźwięk strzałów z głośnika wypełnił pomieszczenie, a po nim nastąpił ciężki oddech mężczyzny.
Alaric podał telefon Maxowi. „Co ta
















