Gdy tylko Sloane wskazała palcem, wszyscy w sali obrócili się na swoich miejscach.
Kiedy dostrzegli pośród siebie wynędzniałą dziewczynę, zerwali się na równe nogi. Żona Silasa przestała szlochać i wyglądała, jakby w każdej chwili była gotowa uciec z hali.
Niektórzy, rozpoznając w niej jedną z dziewcząt rzekomo zabitych przez Luciana, cofnęli się w strachu, że to naprawdę może być duch, ale gdy ty
















