Kilka godzin później, gdy ludzie Silasa, którzy pilnowali tego obskurnego domu, nie wracali i nie odbierali telefonów, Jax, Adrian i kilku innych chłopaków zostało wysłanych na miejsce, by sprawdzić, co się dzieje.
Wkrótce dotarli na miejsce; wszyscy mieli zimne spojrzenia i zaciśnięte pięści.
Byli wściekli na to, jak potoczyły się ich plany.
Jax wyciągnął telefon i wykręcił numer Silasa.
— Tato —
















