— Och... — prychnęła Sloane. — Patrzcie, kto postanowił wyjść. Panna Zdrada Roku.
— Nie zrobiłam ci nic złego — powiedziała Genevieve.
— Czy pozwolenie L.V na życie to nic złego? Ja uważam inaczej — stwierdziła Sloane, kręcąc głową.
— L.V nie jest czarnym charakterem w tej historii.
— Czy wyglądam, jakby mnie to obchodziło? Pozwolenie mu żyć było największym błędem, Genevieve, i zapłacisz za to ży
















