Genevieve zajęło kilka godzin, by skierować Alessio na właściwą drogę do zamku, ponieważ nie znajdował się on w najpopularniejszej części miasta.
Zamek był ukryty na górze poza miastem.
W końcu byli na właściwym tropie, powoli przyspieszając w stronę zamku.
— Pewna jesteś? — zapytała Gia. Próbowała ustalić, czy jadą w dobrą stronę.
— Pewna — odparła Genevieve, siląc się na uśmiech.
Było już ciemno
















