Adrian był już w pokoju, kiedy Genevieve i Tamsin do niego dotarły.
Był unurzany we krwi i dyszał z wściekłości.
Rozejrzał się i powiedział: — Musimy natychmiast uciekać.
Enzo chwycił ostatni kęs swojego hamburgera i wcisnął go do ust, podczas gdy Gia złapała go za rękę.
— To ci się przyda — powiedział Adrian, podając Genevieve kamizelkę kuloodporną.
— Dobrze. Bardzo dziękuję — odparła Genevieve.
















