Kilka minut później Genevieve weszła do rezydencji.
Podjęła decyzję, że powie L.V., co się naprawdę dzieje.
Westchnęła ciężko, stając przed jego pokojem.
Od dni spędzała noce w tym pokoju, ale po tym, co wydarzyło się rano, czuła lekki niepokój przed otwarciem drzwi.
Wiedziała, jak gwałtowny potrafi być L.V., gdy ktoś przekroczy jego granice. Widziała na własne oczy, co może się stać z taką osobą,
















