Podczas gdy Seraphina i Talia kontynuowały walkę, jeden z ludzi Seraphiny pojawił się znikąd i pchnął Talię nożem w klatkę piersiową.
W oczach Talii błysnęła wściekłość; padła na kolana, biorąc gwałtowny, pełen udręki oddech, po czym jej ciało bezwładnie uderzyło o ziemię.
Seraphina uśmiechnęła się przebiegle, widząc upadek Talii, i ostentacyjnie nadepnęła na jej zwłoki.
≈
Callie co chwila traciła
















