Dominic czmychnął, podczas gdy Law oddalił się pewnym krokiem.
Law wyszedł z gabinetu Maxa z pewnym siebie uśmiechem na twarzy. „Nieważne, jak bardzo będziesz się starał, nigdy nie będziesz taki jak ja, ani nawet blisko mnie”.
Dominic posłał Lawowi najbardziej wściekłe spojrzenie, na jakie potrafił się zdobyć. „Jeszcze się podniosę”.
Law podszedł do Dominica, a jego oczy pociemniały. „Dzień, w któ
















