Genevieve skinęła głową, a matka ją puściła. Westchnęła ciężko i powiedziała: — Musimy natychmiast stąd uciekać. Tak będzie dla nas lepiej.
Chwyciła rękę Genevieve, gotowa do biegu, ale Genevieve wyrwała dłoń.
Matka odwróciła się i spojrzała na nią z niepokojem.
— L.V tam jest. Wy możecie uciekać, ale ja na niego czekam.
Ojciec spojrzał na nią z niedowierzaniem.
— L.V potrafi o siebie zadbać — pow
















