Trzymała się za ramię, a jej brwi ściągnęły się z bólu.
Z rany zaczęła płynąć krew, mocząc sukienkę i dłoń.
Zastanawiała się, dlaczego tylko ją zranił, zamiast zabić, z czego przecież słynął.
Krew wypływała w alarmującym tempie, więc wciąż ściskając ramię, Genevieve odwróciła się, by odejść i jak najszybciej opatrzyć ranę.
Zrobiła krok, potem drugi, ale przy trzecim jej stopa o coś uderzyła.
Spojr
















