Gdy Rania znalazła się w sypialni, rzuciła się na łóżko; z bezsilności i gniewu uderzała pięściami w poduszkę.
Wyobrażała sobie, że to Maximus, ale oczywiście mogła sobie na to pozwolić jedynie w wyobraźni, gdyż w rzeczywistości nie było na to szans. Zostałaby zakopana sześć stóp pod ziemią, gdyby ośmieliła się choćby pomyśleć o skrzywdzeniu go.
Mimo to była niezwykle rozdrażniona.
Ten mężczyzna w
















