Uspokój się. Uspokój się. Uspokój się.
Rania powtarzała te słowa w głowie, jakby były zaklęciem, które mogło ją ochronić, ale niestety nie działało. Jej serce robiło fikołki na widok króla. Bała się, ale jakaś część niej była podekscytowana, widząc go znowu.
Więź łączyła ich nierozerwalnie i to nie były żarty, gdy Rania mówiła, że za nim tęskni, mimo tego, co jej zrobił. To było szalone, jak przyc
















