Gdy tylko Rania weszła do jadalni, rozmowa ucichła. Król nie był sam; towarzyszył mu młody mężczyzna o srebrzystych blond włosach i elektryzująco błękitnych oczach, takich samych jak u króla, lecz o łagodniejszym odcieniu.
Uniósł brwi na widok Rani wchodzącej do pomieszczenia, co sprawiło, że poczuła ucisk w żołądku. Nie lubiła być lustrowana, a ten młodzieniec obserwował ją uważnie.
Bawiła się pa
















