– Słyszałem jej krzyki z zewnątrz, ale ponieważ nie miałem pozwolenia na wejście do pokoju, nie sprawdziłem – wojownik pochylił głowę, odsłaniając szyję w geście całkowitej uległości.
Z drugiej strony, Rania nie mogła uwierzyć w to, co słyszy. Jak mógł powiedzieć coś takiego bez mrugnięcia okiem? Kłamał. Kłamał w żywe oczy przed królem. Nawet nie drgnął. Jak mógł to zrobić?
Rania patrzyła na wojow
















