Do Watahy Krwawego Księżyca dotarli około północy i Rania była bardzo zmęczona. Minęło tyle czasu, odkąd ostatni raz odbyła tak długą podróż samochodem.
Ostatnim razem miało to miejsce wtedy, gdy Maximus zabrał ją z Watahy Czarnego Kamienia do pałacu, nie wspominając o tym, że po drodze Eiten rzucał żartami, a Rania śmiała się, mimo że uważała je za dość żenujące.
Zdawało się, że pilnie potrzebowa
















