W tej chwili król wyrąbywał sobie drogę do lochów, zostawiając za sobą szlak trupów. Jego pierwszym instynktem było odzyskanie partnerki. Pieprzyć tych ludzi.
Ranią zajmie się później; to, czy była winna popełnionej zbrodni, osądzi potem, byle tylko miał ją w garści.
Jednak ci kretyni próbowali go powstrzymać, a bestia Maximusa wpadła w szał. Jednym uderzeniem zabił trzech z nich. Pozwolił, by pro
















