ową. – To nie jest odpowiedni moment.
Jak na zawołanie, znów usłyszeli odgłos łamania dobiegający z sypialni Ranii.
– Myślałem, że nie ma tam już nic, co mógłby zniszczyć – skrzy– To niedobrze – odpowiedział Eiten na pytanie Declana. – Jak się ma Max?
Królewski beta zmarszczył brwi.
– Jeśli chciałeś przekazać teraz złe wieści Maximusowi, radzę ci tego nie robić. – Declan pokręcił głwił się Eiten.
















