Znowu się wzdrygnęła. Maximus to zauważył. Reagowała w ten sposób za każdym razem, gdy podnosił głos lub wykonał choćby lekko agresywny gest.
Rzecz w tym, że Maximus nie wiedział, jak traktować Ranię. Nie wiedział, jak być delikatnym, skoro jedynym językiem, jaki znał biegle, była przemoc. Nie miał pojęcia, co należy zrobić.
Jego gniew był jego pancerzem i nie zamierzał go dla niej zdejmować. Nosi
















