Ten silny instynkt nakazał Ranii wejść na podium i zbliżyć się do jej partnera. Musiała być blisko niego. To przyciąganie było nawet silniejsze niż to, które czuła do Cadena rok temu.
Dla Ranii w głównej sali nie istniał nikt inny, tylko ten mężczyzna o elektryzujących błękitnych oczach, który wpatrywał się w nią ze zmieszaniem, choć na jego ustach zagościł uśmieszek, gdy przechylił głowę, jakby z
















