Rania obudziła się z dziwnym uczuciem między nogami. Czuła się tam nieco obolała, ale nie mogła sobie przypomnieć, co się wydarzyło; zamiast tego przytuliła się mocniej do ciepła obok niej, którym był król.
Ale wtedy wyczuła, że coś jest nie tak. Prześcieradło nie było takie samo, a ustawienie łóżka nie wydawało się znajome.
Otworzyła oczy i rozejrzała się po otoczeniu. Nie była w swojej sypialni
















