Rania drgnęła przestraszona, gdy król się do niej zbliżył. Widziała pożądanie w jego oczach i wiedziała, co nastąpi. Nie było jej to obce.
Wiedziała, że prędzej czy później do tego dojdzie, ale wiedzieć o tym, a przechodzić przez to, to dwie zupełnie różne rzeczy.
Król jej pragnął, to było oczywiste. Chciał ją posiąść całkowicie i było to nieuniknione.
W głębi duszy Rania też tego chciała. Chciała
















