– Maximusie, proszę... musisz się przemienić z powrotem, musisz pozwolić Karin ją zbadać, bo inaczej ona umrze! – błagał Eiten wściekłą, czarną bestię. – Max. Zabijesz ją!
Maximus zbyt głęboko zatracił się w bestii, dlatego ich nie słyszał.
– Max! – spróbował również Declan. Wciąż trwał przy swoim zdaniu o Rani; uważał, że ta kobieta nie jest dobrą partią dla króla i byłoby lepiej, gdyby odeszła.
















