Maximus nie mógł spać, kipiał ze wściekłości, a jedyną rzeczą, która powstrzymywała go przed wybiegnięciem z pokoju i wydaniem rozkazu zrównania z ziemią stada Czarnego Kamienia, była jego partnerka.
Po długim płaczu i hiperwentylacji w końcu zasnęła, a on nie chciał zostawiać jej samej.
Ale rano Maximus zamierzał dopilnować wydania rozkazu zabicia tego bękarta alfy, który siłą narzucił się jego p
















