Powiedz mu. Powiedz mu. Powiedz mu.
W głowie Rani odzywał się ten cichy głosik, który nakazywał jej wyznać Eitenowi prawdę, powiedzieć mu, co tak naprawdę ją spotkało, jakiego rodzaju przemocy doświadczała.
I jak zwykle, gardło się jej ścisnęło; nie potrafiła ułożyć słowa bez jąkania się. Nienawidziła się jeszcze bardziej, ilekroć tak się zachowywała. Czuła, że nie jest normalna.
– Więc? – Eiten c
















