Ta grupa uznała, że skoro Alfa Edward sprowadził mnie do siebie przed śmiercią, byłem wart zachodu, by mnie wysłuchać i przynajmniej poznać, co stanowi przyjemną odmianę po kilku ostatnich stadach, które przejąłem.
Ta część bywa czasami monotonna i nudna. Oni rozumieją, czym jest to przejście, to nie było wrogie przejęcie od jakiegoś despotycznego dupka. Był to wspólny cel byłego Alfy bez dziedzic
















