42 - Kennedy
Moja pozycja u boku cioci Beth i wujka Jamesa i tak stałaby się gorącym tematem wśród członków stada, którzy mnie nie lubią. Właściwie długo dyskutowaliśmy, czy powinnam stać z przodu razem z nimi, czy powinnam dostać miejsce siedzące. Głosowałam za tym, by usiąść, w końcu ten dzień nie był o mnie. Ale ciocia Beth natychmiast odrzuciła ten pomysł. Bądź co bądź, jestem siostrą Jeremiah
















