25 - Ryker
Wchodzę do pokoju, zatrzaskuję drzwi odrobinę zbyt mocno, po czym się o nie opieram. Jak to możliwe, że jedna osoba wpływa na mnie w aż takim stopniu? Duszę się w tym garniturze. Zrywam z siebie marynarkę i rzucam ją na krzesło przy biurku. Następnie zapalam lampkę na stoliku nocnym, uzyskując jedynie odrobinę światła.
To była zdecydowanie najgorętsza interakcja z kobietą, jakiej kiedyk
















