30 - Kennedy
Grupa wojowników, przechadzających się od swoich samochodów w stronę placu treningowego, rzucała mi mnóstwo spojrzeń, a nawet Alfa Ryker wyglądał na zdziwionego moją świtą. On jednak był w tym bardziej subtelny, stojąc za swoją półciężarówką i pijąc wodę. Unikałam jednak z nim kontaktu wzrokowego, nie będąc pewną, co czuję w związku z tym, co zaszło ubiegłej nocy. Zauważyłam błyszcząc
















