33 - Kennedy
Beta Josh rzuca zdawkowy półuśmiech; w jego oczach tańczą psotne ogniki. – Zatem zaczynajmy. – Kuca, a ja idę w jego ślady, pozwalając, by gniew wywołany ich niemą konwersacją stał się moim paliwem. Pewnie dyskutowali o tym, jaka jestem słaba i czy Alfa potrafi na tyle się powstrzymać, by mnie nie skrzywdzić. Dla nich to tylko gra, a ja nie lubię być obiektem ich kretyńskich żartów.
W
















