– Cholera, no dobra. Przypomnijcie mi, żebym nie wkurzała ludzkiej dziewczyny – stwierdza jedna z dziewczyn, zdaje się, że ma na imię Tanya.
To rozładowało napięcie i mogłyśmy zabrać się do pracy. To jednak nie powstrzymało ich przed zasypywaniem mnie pytaniami przez cały ten czas. To była świetna sesja, dawno nie byłam tak spocona i obolała. Będę też miała kilka siniaków na dowód.
Kończymy i rusz
















