Serafina obudziła się rano i ze szczęściem spojrzała w niebo. Nie mogła uwierzyć, że świeci słońce. Spojrzała na Alarika, który wciąż spał, i poczuła nieśmiałość na wspomnienie tego, co wydarzyło się między nimi zeszłej nocy.
Nie mogła zaprzeczyć, że Alaric był bardzo przystojnym mężczyzną, miłym dla oka. Teraz, gdy patrzyła na niego z bliska, widziała, że jego brwi są gęste i regularne.
Miał kszt
















