Seraphina wywróciła oczami, widząc, że Cassie wciąż wszystkiemu zaprzecza przed Alaricem. Czy naprawdę brała ich za głupców?
Alaric ujął dłoń Cassie i wyprowadził ją z komisariatu, podczas gdy Seraphina szła za nimi z posmutniałą miną. W głębi duszy Cassie czuła radość, bo sądziła, że Alaric nic już do niej nie czuje.
Fakt, że natychmiast wpłacił za nią kaucję i stanął po jej stronie, dodał jej pe
















