Seraphina nie chciała dawać rodzicom powodów do zmartwień, więc odpowiedziała, brzmiąc na bardzo szczęśliwą: „Miewam się naprawdę dobrze. Alaric nie jest taki zły, jak myślałam, jest dla mnie bardzo miły i troskliwy.
Jedzie w podróż służbową do Szwecji i poprosił, żebym z nim pojechała, bo będzie czuł się samotny, więc przez jakiś czas nie będzie mnie w Panamie. Będę się bawić najlepiej jak potraf
















