Dziewicza panna młoda wroga

Dziewicza panna młoda wroga

Autor: MMOLLY

Z wyrazami szacunku
Autor: MMOLLY
18 cze 2026
Seraphina wyszła z pokoju, czując się niezwykle skrępowana. Obcasy były tak wysokie, że chodzenie przypominało udrękę. Gdy Alaric ją zobaczył, uśmiechnął się i powiedział: „Doskonale! Wyglądasz przepięknie, moja kochana żono”. Seraphina zignorowała kpinę w jego głosie; chciała tylko mieć tę noc już za sobą. Czekając, aż Alaric zapłaci wizażystce, nerwowo bawiła się telefonem. Gdy kobieta wyszła, Alaric wyrwał telefon z rąk Seraphiny, mówiąc: „To ci się dziś wieczorem nie przyda, księżniczko”. Zaniósł telefon do jej pokoju i rzucił go na łóżko, po czym wyprowadził ją z domu. Zachowując się jak dżentelmen, otworzył przed Seraphiną drzwi samochodu i pozwolił jej usiąść na miejscu pasażera, po czym sam zasiadł za kierownicą i odjechał. W drodze do klubu Seraphina raz po raz na niego spoglądała, zastanawiając się, co dokładnie zamierza z nią zrobić. Czy planował uprawiać z nią seks w klubie? Wzdrygnęła się na samą myśl o tym i miała nadzieję, że nie spotka jej nic podobnego. Kiedy w końcu dotarli na miejsce, Alaric otworzył Seraphinie drzwi i trzymając ją za rękę, wprowadził do środka. Seraphina czuła się coraz bardziej nieswojo, w miarę jak Alaric zagłębiał się w głąb lokalu. W klubie panowała wyjątkowo dzika atmosfera. Ludzie palili najróżniejsze rzeczy, a gdy mijali korytarz, widać było grupy osób uprawiających seks wzdłuż przejścia. Serce Seraphiny zaczęło bić szybciej, a twarz pobladła ze strachu. W końcu wprowadził ją do pomieszczenia pełnego ludzi. Podszedł do miejsca, gdzie siedziała grupa mężczyzn wyglądających na jego przyjaciół, i skinął na nią, by podeszła bliżej. Usiadł z nimi, ale kazał Seraphinie stać. Otworzył dwie butelki wina stojące na stole i podał jej je, mówiąc: „Twoim obowiązkiem dzisiejszego wieczoru jest nas obsługiwać. Po prostu stój cicho z boku, trzymaj butelki w dłoniach i dolewaj nam, gdy tylko zauważysz, że kieliszki są puste”. Seraphina poczuła się głęboko upokorzona. Ona, najlepsza studentka jednego z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w Londynie, została sprowadzona do tak niskiej roli i nie mogła nawet walczyć ani odmówić. Stała z butelkami wina w obu dłoniach, podczas gdy Alaric rozmawiał i śmiał się ze swoimi przyjaciółmi. Po chwili do pokoju weszły dwie dziewczyny z wydatnymi pośladkami, ubrane w niemal niewidoczne stringi. Powolnym krokiem, przyciągając powszechną uwagę, podeszły do Alarica i usiadły mu na kolanach. Usadowiły się po obu jego stronach, co rusz ocierając się o niego i wydając lubieżne dźwięki. Seraphina całkowicie je ignorowała, wciąż trzymając butelki. Tymczasem Alaric ukradkiem zerkał na Seraphinę, próbując wyczytać coś z wyrazu jej twarzy. Po chwili zdał sobie sprawę, że nie obchodzi jej to, co robi, i odprawił dziewczyny. Zarówno on, jak i jego koledzy na zmianę wyciągali kieliszki do Seraphiny, by je napełniła, a ona robiła to bez skargi. Alarica zaczęło irytować, że Seraphina nie cierpi tak bardzo, jak się spodziewał. Choć udawało jej się to ukryć, Seraphina czuła ogromny wstyd i dyskomfort. Ściągała na siebie pożądliwe spojrzenia mężczyzn w pokoju i nie mogła się doczekać końca tej nocy. Nagle Alaric wpadł na pewien pomysł. Wyjął telefon, nagrał Seraphinę bez jej wiedzy i wysłał nagranie do jej ojca. Zbiegiem okoliczności matka Seraphiny miała przy sobie telefon męża, gdy nadeszło wideo. Nie znając treści, otworzyła je, ale niemal natychmiast zamknęła. Była wstrząśnięta tym, do jakiej roli została sprowadzona jej córka. Szybko usunęła nagranie i próbowała opanować emocje, by mąż się o niczym nie dowiedział. Wiedziała, że celem Alarica było zadanie im bólu, a zwłaszcza jej mężowi. Mąż zauważył wyraz jej twarzy i zapytał, czy wszystko w porządku. Skłamała, że tak, i powoli przeszła do łazienki. Gdy została sama, gorzko zapłakała. Po wszystkim wielokrotnie dzwoniła do Seraphiny, ale nikt nie odbierał. W końcu obmyła twarz i przekonała samą siebie, że Seraphina jest silna i znajdzie wyjście z tej sytuacji. Seraphina nie wiedziała, jak długo już stoi. Ból w stopach stawał się nie do zniesienia. Właśnie gdy pomyślała o zdjęciu butów, podszedł do niej jeden z obrzydliwych mężczyzn, którzy przyglądali jej się pożądliwie. Alaric obserwował mężczyznę zbliżającego się do Seraphiny i czuł ogromną satysfakcję. Mężczyzna stanął bezpośrednio przed nią, wpatrując się w nią natarczywie. Po chwili zaczął mówić. Seraphina instynktownie wstrzymała oddech, gdyż od mężczyzny czuć było alkohol i tytoń. Mężczyzna powtarzał, że jest piękna i że się w niej zakochał, podczas gdy Seraphina cofnęła się o krok i go ignorowała. Seraphina zerkała na Alarica, sprawdzając, czy zainterweniuje, ale on tego nie zrobił. Gdy mężczyzna zauważył kierunek jej wzroku, natychmiast przeprosił Alarica: „Strasznie przepraszam, panie, nie wiedziałem, że to pana kobieta”. Alaric roześmiał się głośno i rzucił: „Nie, to nie jest moja kobieta. To nikczemna Puta de mierda. Możesz ją sobie brać, jeśli chcesz, na koszt firmy”.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Z wyrazami szacunku – Dziewicza panna młoda wroga | Czytaj powieści online na beletrystyka