Seraphina skończyła piec ciasto i patrzyła na nie z podziwem. Naprawdę dała z siebie wszystko, bo chciała, żeby Alaric był pod wrażeniem, kiedy wróci.
Spojrzała na zegarek i zobaczyła, że jest prawie 17:00. Alaric powiedział, że wróci wcześnie, co oznaczało, że prawdopodobnie był już w drodze.
Szybko postawiła ciasto na środku stołu w jadalni, a obok niego dwie butelki wina. Zapaliła zapachowe świ
















