Alaryk ujął dłoń Serafiny i powiedział: „Chodźmy”.
Serafina zaczęła odczuwać skrępowanie, ponieważ nie miała na sobie bielizny. Przez chwilę zastanawiała się, czy nie założyć swoich majtek, ale szybko porzuciła ten pomysł.
Wiedziała, że nie były porządnie prane od dni. Założyłaby je, gdyby nie miała wyjścia, ale teraz, gdy opuszczała wyspę, nie mogła się zmusić, by znów je nałożyć.
Podniosła nóż i
















