Po dłuższym zastanowieniu Seraphina wybrała numer Seba. Kiedy odebrał, powiedziała: „Tak mi przykro, Seb. Mówiłam ci, jakim człowiekiem jest Alaric i prosiłam, żebyś tu nie przychodził, ale i tak to zrobiłeś.
Wiesz, że nie mogę znieść widoku, gdy jesteś źle traktowany, więc proszę, wróć do Londynu i żyj dalej swoim życiem. Może kiedyś spotkamy się ponownie i będziemy razem, jeśli takie jest nasze
















