Widząc, jak Marcella podbiega do Cyrusa i go przytula, Alaric postanowił nic nie mówić. Być może najlepiej byłoby podzielić się swoimi obawami z matką Seraphiny. Opóźnienie dało mu też więcej czasu z małą, ale nie mógł przestać się martwić o to, jak czułaby się jego córka, gdyby go przy niej nie było.
Nie chciał rozmawiać z Cyrusem, bo nie podobał mu się fakt, że to jemu najczęściej powierzano opi
















