Seraphina i Alaric nie przestawali skakać i machać rękami. Przerwali dopiero wtedy, gdy stało się jasne, że jacht płynie w ich stronę, i z radością się uściskali.
Jacht w końcu zatrzymał się przy brzegu. Alaric i Seraphina zauważyli, że na pokładzie jest tylko dwóch mężczyzn. Jeden był żeglarzem, a drugi stał obok, jedząc jabłko.
Jabłka były ulubionymi owocami Seraphiny i na sam ich widok zaczęła
















