Serafina szybko ubrała się w łazience i wyszła. Gdy to zrobiła, zauważyła, że Seb również zdążył się ubrać. Patrzyła na niego z nieukrywaną podejrzliwością.
Nie wiedziała jeszcze, w co wierzyć; wiedziała, że Seb jest porządnym i miłym facetem, który nigdy by jej nie skrzywdził, ale fakt, że w tajemniczy sposób obudził się w jej łóżku bez żadnego racjonalnego wyjaśnienia, był niezwykle niepokojący.
















